Hubert Michalak / NIE TAKI TEATR STRASZNY...


Kiedyś było prosto. Do teatru szło się na wystawianą jak należy klasykę albo na niezrozumiałą awangardę; na znane i wielokrotnie widziane tytuły – albo na inscenizację tekstu nieznanego debiutanta; na uwielbianą gwiazdę lub na młodocianych adeptów sztuki. Było to w czasach gdy płaską, prospektową scenografię oświetlało wątłe światło, kostiumy były takie, jakie wymyślili sobie wykonawcy, a większa część publiczności i tak zainteresowana była bardziej usadowioną dookoła socjetą niż akcją sceniczną.


A potem nastał wiek XX i wszystko wywróciło się do góry nogami.


Właśnie o dwudziestowiecznej historii teatru mówi bogato ilustrowana książka Jak ugryźć teatr współczesny?, a opowieść ta toczy się z wdziękiem, polotem i lekkością. Jako pozycja popularyzatorska książka sprawdza się wyśmienicie, jest również idealna jako zachęta do dalszych, samodzielnych poszukiwań, jeśli zaś istnieje kategoria „podręcznik ilustrowany”, książka ta deklasuje całą możliwą do pomyślenia konkurencję.


Na niespełna dwustu stronach twórcy (Tomasz Żarnecki i Małgorzata Kulik) przeprowadzają czytelników po wydarzeniach-kamieniach milowych dwudziestowiecznego teatru i syntetycznie opowiadają o najważniejszych artystach tego okresu. Z perspektywy rozpoczynających się właśnie lat 20. XXI wieku coraz wyraźniej widać, jak przełomowe były niektóre przedsięwzięcia czy idee i jak długofalowe mają reperkusje w świecie sztuki. Ich znaczenie i wzajemne powiązania pomaga czytelnikom zrozumieć narrator – teatralny kasjer, postać niezwiązana w bezpośredni sposób z tworzeniem przedstawienia. Dzięki temu celnemu zabiegowi uproszczony został język opowieści, a narracja nie zatonęła w złożonych rozważaniach teoretycznych czy historycznych. Kasjer, poza tym, że ma ambicje opowiedzenia w prostych słowach o dziejach złożonej, wielotworzywowej sztuki, jest również nieustannie… głodny! W związku z tym wplata od czasu do czasu w narrację kulinarną metaforę albo kojarzy jakieś zjawisko z jedzeniem. Aż dziwne, że Żarnecki i Kulik nie wspomnieli o – jakże spożywczych przecież! – działaniach wiedeńskich akcjonistów. Pojawił się za to – celnie dobrany – happening Alana Kaprowa Jedz, o którym narrator opowiada z nieskrywaną przyjemnością.


Spektrum zainteresowań teatralnych kasjera-narratora jest naprawdę szerokie. Właściwie obejmuje wszystkie możliwe do pomyślenia dwudziestowieczne działania teatralne, wśród nich m.in.: regularne przedstawienia (np. działalność księcia Meiningen), manifesty teatralne (np. Teatr okrucieństwa A. Artuada), teorię teatru (np. prace E. G. Craiga), związki teatru z wydarzeniami historycznymi (np. teatralne aspekty kontrkultury), rewolucje w myśleniu artystycznym (np. „odkrycie”, że przedstawienia lalkowe nie muszą być kierowane wyłącznie dla dzieci – przy okazji rozważań o S. Obrazcowie i o zespole Bread & Puppet) i kilkadziesiąt innych. Warta docenienia jest umiejętność objaśniania przez kasjera zagadnień skomplikowanych w przystępny i przejrzysty sposób. Nawet bardzo trudne tematy (choćby Brechtowski efekt obcości, taneczna rewolucja Marthy Graham czy zjawisko happeningu) twórcy objaśnili ustami narratora przy pomocy przyjaznego języka użytego z myślą o młodszych odbiorcach i/lub teatralnych laikach. Dla jednych i drugich książka ta stanowić może znakomite wprowadzenie w świat teatru współczesnego, mocno przecież wspartego na filarach historii. Jedynie rozdział poświęcony performansowi wydaje się mglisty i nie do końca domyślany. Zjawisko to, być może najtrudniejsze do wyjaśnienia, zostało przybliżone przede wszystkim za pomocą opisu historycznych performansów, bez uwzględnienia np. prób definicji Schechnera czy Goffmanowskiego aspektu socjologicznego; przy lekturze rozdziału trudno oprzeć się wrażeniu, że to złożone zagadnienie wymknęło się twórcom i nie zmieściło w przyjętej formie narracyjnej.


Można zgadywać, że jeśli za pisanie takiej pozycji zabraliby się teatrolodzy, przygniótłby ich gąszcz dat, nazwisk i tytułów premier, zaś wagę i rozmiar osiągnięć kolektywów czy indywidualnych artystów trudno by im było zamknąć w kilkunastu zdaniach. Książka pedagoga/kulturoznawcy Żarneckiego i malarki Kulik znakomicie sobie jednak z tym radzi, a przy tym unika uproszczeń. W założonych ramach jest kompletna i dokładna, w satysfakcjonujący sposób podsumowuje fakty i nazywa zjawiska, przez co stanowi oryginalnie pomyślane kompendium.


Wielkim walorem publikacji są również zasługujące na osobną uwagę ilustracje. Wydają się na pierwszy rzut oka wykonane pozornie niedbałą kreską. Po chwili jednak spostrzec można, że zawierają mnóstwo szczegółów (np. rysunek sceny z Kalkwerk), dopowiadają treści zawarte w tekście (np. w rozdziale o O. Schlemmerze) albo komentują je (np. rysunek J. Osterwy). Niekiedy zajmują większość strony, czasem oddają pole tekstowi, a w kilku miejscach (np. we fragmencie dotyczącym światła scenicznego) współtworzą graficzno-tekstową kompozycję. Strona plastyczna publikacji mogłaby być jeszcze pełniejsza, gdyby oprawa była w całości szyta a nie szyto-klejona: niektóre ilustracje mieszczą się na dwóch stronach a ich środkowa część niknie w złożeniu książki.


Mimo niezwykle starannego wydania publikacja nie ustrzegła się kilku usterek redakcyjnych. Razi np. różna w różnych miejscach pisownia i deklinacja skrótu MChAT czy użycie tautologicznego zwrotu „tylko i wyłącznie”. Znaleźć można kilka niedociągnięć merytorycznych (m.in. niewłaściwe użycie słowa „dramaturg”, które nie jest synonimiczne z „dramatopisarz”, zastosowanie określenia „teatr przedmiotu” zamiennie do „teatr lalek” albo nieobjaśnione terminy fachowe, jak inspicjent, burleska, action painting). W obliczu precyzyjnej i dopracowanej redakcyjnie i merytorycznie całości są to drobiazgi, tym większa szkoda jednak, że w ogóle się pojawiają.


W amoku grudniowych poszukiwaniach prezentów książka „Jak ugryźć teatr współczesny?” wydaje się idealną koncepcją świątecznego podarunku. Jednak jej jakość i dopieszczone wykonanie pozwalają wierzyć, że stanie się czymś poważniejszym niż końcoworoczna efemeryda i wieszczyć jej długie życie na księgarskich półkach i w rękach czytelników.


Tomasz Żarnecki, Małgorzata Kulik, Jak ugryźć teatr współczesny?, Fundacja na rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza, 2019

38 wyświetlenia

info

Zarejestruj się - wkrótce!

© 2019 teatrologia.info

  • Facebook - Biały Krąg