Patryk Kencki / WRACAJĄC DO MOJEGO PROGRAMU...

Aktualizacja: 18 cze 2019


Droga Madeleine!


Ogromnie się cieszę, że jakkolwiek nie pozwalasz, abym publikował Twoje listy, to przystałaś przynajmniej na to, abym mógł się do nich odnosić. Oczywiście zastosuję się do Twojego życzenia i będę się odwoływał jedynie do tych fragmentów, które zapisałaś czarnymi literami. Możesz być spokojna, że błękitne akapity pozostaną naszą tajemnicą.


Skoro pytasz, jak oceniam Twoją polszczyznę, to napiszę Ci tylko, że Twoja nieżyjąca już babcia okazała się naprawdę wyśmienitym nauczycielem. Jakkolwiek czasem przytrafią Ci się jakieś kalki językowe czy archaizmy, to dowodzą one rozczytania w dziełach wieku świateł i dodają Twoim wywodom prawdziwego uroku, którego zresztą cała jesteś subtelnym uosobieniem.


Mój franciszkowski ogród tymczasem z nieśmiałej subtelności przeszedł w fazę dojrzałego rozkwitu. I jakkolwiek nie ma już śladu po różnobarwnych kwiatach bzu, to cieszę się teraz bielą całego szpaleru jaśminów. Tuż pod oknem zaczyna jaśnieć japoński jaśminowiec, którego słodki zapach ma w sobie coś z aromatycznej herbaty.


Podobnie jak Wy we Francji, tak i my nad Wisłą bardzo przeżywaliśmy wybory do Europarlamentu. Jeszcze większe emocje czekają nas jesienią, kiedy przyjdzie wybierać nam posłów i senatorów. To prawda, że nie przepadam za politycznymi dyskusjami. Zapadły mi w pamięć słowa Jorisa-Carla Huymansa, który rozpolitykowanie nazwał „podłą rozrywką miernych umysłów”. Świadom jednak jestem i tego, że uczestnicząc w życiu publicznym, trudno od polityki się odciąć. Doświadczyłem tego na własnej skórze, gdy jako niezależny kandydat przystąpiłem w zeszłym roku do konkursu na stanowisko dyrektora Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie. Pragnąc wziąć udział w dyskusji o charakterze merytorycznym, szybko zostałem strącony w krąg politycznego sporu. Doświadczając rozmaitych oznak wrogości, uznałem wówczas, że nie jest to dobry czas na opublikowanie złożonego w konkursie programu. Czułem bowiem, że nasze środowisko nie jest jeszcze gotowe na konstruktywną dyskusję.


Od konkursu, w którym nie rekomendowano na dyrektorskie stanowisko żadnego z kandydatów, minęło już ponad pół roku. Ministerstwo rozwiązało problem w trybie pozakonkursowym, a emocje w środowisku zdały się opaść. Pomyślałem więc, Droga Madeleine, że nadszedł dobry moment, aby poddać ten mój niezrealizowany program pod publiczną ocenę. Załączam go do listu, licząc że nie będziesz jego jedyną czytelniczką.


Trudno mi odgadnąć, czy moje pomysły staną się okazją do rozmowy, czy ktoś uzna je za inspirujące bądź godne realizacji. Dotąd miałem okazję zapoznać się z pięcioma opiniami na temat tego programu. Pan Lech Śliwonik, członek komisji oceniającej kandydatów biorących udział w rzeczonym konkursie, napisał, że o żadnej ze złożonych przez nas koncepcji nie może powiedzieć, że „to jest program, którego realizacja przez tę osobę zagwarantuje trwanie, naprawę błędów i rozwój Instytutu w nadchodzących 5 latach” (http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/268715.html). Profesor Wojciech Dudzik i doktor habilitowana Joanna Krakowska zechcieli z kolei wyrazić swoje opinie podczas mediacyjnego spotkania w Ministerstwie, zorganizowanego już po nierozstrzygnięciu konkursu. Usłyszałem wówczas, że mój program jest „życzeniowo-intencjonalny” (Dudzik) oraz „słaby” (Krakowska). Pan Wojciech Majcherek, jakkolwiek nie miał okazji do zapoznania się programem, to uznał, że „widać nie okazał się przekonujący, skoro członkowie komisji nie wskazali go jako wygranego” (http://majcherek.waw.pl/gdy-zakochasz-sie-w-patryku/).


Jeżeli chodzi o ostatni z przywoływanych tu cytatów, to chciałem Cię prosić, abyś przeczytała go bardzo uważnie. Słowa pana Łukasza Drewniaka w portalu Teatralny.pl mogą inteligentnemu czytelnikowi wiele dać do myślenia:


„W przeciwieństwie do kolegów z «Didaskaliów», nie żądam upublicznienia programów Aldony Skiby-Lickel, Jacka Zembrzuskiego i Patryka Kenckiego ani nawet dyskusji nad nimi. To czysta strata czasu, strata z tej prostej przyczyny, że doskonale wiem, iż żadna z zapewne genialnych kontrkoncepcji nie ma szansy zostać nigdy urzeczywistniona, skoro kandydat nie jest kandydatem całego środowiska, tylko ma je, sądząc po liczbie listów i oświadczeń wspierających Dorotę Buchwald, przeciwko sobie” (http://teatralny.pl/opinie/k208-kwas,2563.html).


Warszawa, 21 listopada 2018 roku


dr Patryk Kencki


KONCEPCJA KIEROWANIA

INSTYTUTEM TEATRALNYM IM. ZBIGNIEWA RASZEWSKIEGO

W PERSPEKTYWIE LAT 2019–2023


Chciałbym, aby Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego kontynuował swoje najlepsze tradycje, wspierając rozwój życia teatralnego w Polsce i promując teatr tak w kraju, jak i poza jego granicami. Jednocześnie zależałoby mi też na tym, aby jego działalność zyskała jeszcze większą niż dotąd grupę odbiorców, aby w jego prace włączyło się większe grono współpracowników. Pragnę, aby Instytut w szerszym zakresie mógł służyć środowisku praktyków sceny, teatrologów i wszystkich osób zainteresowanych teatrem. Mam poczucie, że powinien stać się ośrodkiem porozumienia między środowiskiem artystycznym a władzą, pełnić funkcję platformy wzmacniającej współpracę placówek akademickich, a jednocześnie centrum refleksji nad rozwojem życia teatralnego w Polsce.


Poniżej zarysowana koncepcja ma charakter szkicowy. Zweryfikowana zostanie przez warunki finansowe Instytutu i możliwości zdobywania dodatkowego finansowania na konkretne projekty, a zależna będzie również od tego, czy uda się pozyskać do współpracy odpowiednich partnerów i specjalistów. Ufam jednak, że zdołam zrealizować te pomysły, które okażą się najbardziej przydatne dla naszego środowiska.


Mając świadomość rangi i pożyteczności wielu przedsięwzięć realizowanych dotąd w Instytucie, chciałbym zapewnić im dalsze, dobre warunki rozwoju. Poniżej odnoszę się jedynie do tych Instytutowych projektów, w przypadku których chciałbym przeprowadzić pewne zmiany i udoskonalenia. Obok nich prezentuję projekty autorskie.


Kierownictwo Instytutu


Jeżeli powierzono by mi dyrekcję Instytutu Teatralnego, chciałbym kierować nim z pomocą dwóch zastępców. Zakładam, że wicedyrektorem odpowiedzialnym za sprawy finansowo-administracyjne mogłaby pozostać osoba pełniąca dotychczas to stanowisko, czyli p. Dorota Głowacka. Jeżeli natomiast chodzi o wicedyrektora do spraw organizacyjnych, chciałbym to stanowisko w pierwszej kolejności zaproponować p. Dorocie Buchwald. W przypadku gdyby odmówiła, starałbym się zatrudnić inną osobę mającą doświadczenie w koordynowaniu działań instytucji kultury o profilu teatralnym (np. kustosz Monikę Chudzikowską, która obecnie kieruje Muzeum Teatralnym w Warszawie). Sam z kolei chciałbym bezpośrednio nadzorować prace merytoryczne. Do Rady Instytutu będę się starał zaprosić przedstawicieli najważniejszych ośrodków teatrologicznych w Polsce oraz wybitnych praktyków związanych ze szkolnictwem teatralnym.


Działalność naukowo-wydawnicza


Ze względu na szerokie plany rozwoju tak działalności naukowej, jak i wydawniczej Instytutu, chciałbym na miejsce obecnego Działu Naukowo-Wydawniczego powołaćdo życia dwie odrębne komórki, odpowiadające za obie wymienione sfery działalności. W przypadku obydwu tych obszarów dążyć będę do poszerzenia spektrum promowanych perspektyw badawczych, tak aby wydawane przez Instytut publikacje lepiej odbijały tendencje naukowe w polskiej teatrologii i ukazywały szerszy wachlarz zjawisk teatralnych.Przekonany jestem, że większy nacisk powinien być położony na prace historycznoteatralne, szczególnie zaś na edycje źródłowe. Zakładam, że możliwe jest podjęcie współpracy z polskimi czasopismami, w tym z „Pamiętnikiem Teatralnym”, i stworzenie wraz z nimi tematycznych serii wydawniczych.


Przy obecnie dominującej tendencji postrzegania teatru głównie jako medium należałoby też położyć większy nacisk na badania nad estetyką teatru. Na wsparcie ze strony Instytutu powinni wreszcie liczyć uczeni zajmujący się teorią widowisk.


Wraz z Polskim Towarzystwem Badań Teatralnych można by stworzyć cykl corocznych konferencji, których tematy wybierane byłyby poprzez konsultacje w środowisku naukowym. Dzięki temu do głosu mogłyby dojść interesujące, a marginalizowane dziś dyskursy.


Wespół ze Związkiem Artystów Scen Polskich należałoby doprowadzić do organizacji cyklicznych spotkań pomiędzy praktykami a teoretykami sceny. Pozwoliłyby one na lepsze zrozumienie wzajemnych oczekiwań, na zawieranie znajomości i podejmowanie współpracy. Obrady te powinny mieć otwarty charakter, jako że mogą okazać się interesujące również dla publiczności.


„Polish Theatre Journal”


Konieczna wydaje mi się zmiana profilu czasopisma „Polish Theatre Journal”, wydawanego wraz z Akademią Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza, w kierunku umożliwiającym szerszy przegląd działań teatralnych w Polsce, badań naukowych i wykorzystywanych przez teatrologów perspektyw badawczych. Zależałoby mi, aby poszerzyć liczbę autorów publikujących w tym czasopiśmie, tak aby jego numery mogły cudzoziemcom dawać szerokie wyobrażenie o polskim teatrze i teatrologii.


Refleksja nad wiedzą o teatrze


Instytut Teatralny jest instytucją kultury, ale mającą obowiązki związane ze wspieraniem nauki. Podstawową metodą ich wypełniania powinna być rozbudowa informacji naukowej. Patrząc jednak rozwojowo, należałoby dążyć do tego, aby Dział Naukowy Instytutu Teatralnego stał się placówką „metateatrologiczną”, a więc prowadzącą również badania nad samą wiedzą o teatrze. To oryginalne zadanie pozwoliłoby na uczynienie z Instytutu centrum wspierającego, ale i jednoczącego działalność teatrologicznych placówek akademickich, wskazującego istotne tendencje czy też obszary domagające się dokładniejszych studiów.


Współpraca międzynarodowa


Zakładam, że rozwinięcie współpracy międzynarodowej mogłoby nastąpić nie tylko poprzez kontakty z innymi instytutami i muzeami teatralnymi, ale również z całą siecią Instytutów Polskich za granicą. Niezwykle przydatna mogłaby być również kooperacja z zagranicznymi placówkami Polskiej Akademii Nauk. Kontynuować należy współpracę z badaczami i ekspertami z innych krajów, nawiązywać kontakty z tamtejszymi ośrodkami akademickimi, organizować konferencje, których uczestnikami będą zarówno Polacy, jak i obcokrajowcy. Nie należy zapominać o kontaktach z krajami wschodnimi, szczególnie tymi, które łączą z Polską więzy historyczne.


Działalność wystawiennicza


Jestem przekonany, że rozwinięcie działalności wystawienniczej możliwe byłoby dzięki zacieśnieniu współpracy z polskimi i zagranicznymi placówkami muzealnymi. Szczególnie bliska powinna być kooperacja z muzeami teatralnymi, a zwłaszcza z Muzeum Teatralnym w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Organizowanie mniejszych wystaw możnaby kontynuować w siedzibie Instytutu Teatralnego, a większych – w przestrzeniach Teatru Wielkiego. Obok ekspozycji poświęconych współczesnym bądź niedawno działającym twórcom teatru, Instytut winien organizować wystawy historycznoteatralne, przypominające ważnych artystów, istotne wydarzenia z dziejów scen polskich i światowych, eksponujące pamiątki, którym towarzyszyć będzie materiał multimedialny.


Część wystaw, mających formę planszową i mobilną, powinna być przygotowywana z przeznaczeniem do pokazywania w lokalnych domach kultury. Służyłoby to upowszechnieniu zainteresowań teatrem.


Działalność edukacyjna


Skoro powodzeniem cieszą się organizowane wespół z Instytutem Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego studia podyplomowe z edukacji teatralnej, należałoby pomyśleć o rozbudowie oferty dydaktycznej. Przede wszystkim podjąłbym próbę wspólnego z Instytutem Sztuki PAN prowadzenia studiów podyplomowych z zakresu teatrologii. W przywołanej placówce zorganizowano studium o szerokim i interesującym programie. Zjednoczenie sił naukowych i dydaktycznych tego PAN-owskiego Instytutu z możliwościami promocyjnymi Instytutu Teatralnego pozwoliłoby na stworzenie popularnych, a jednocześnie legitymizujących się najwyższym poziomem studiów dla osób pragnących zdobywać bądź poszerzać swoją wiedzę o teatrze.


Zastanowiłbym się również nad współpracą z Uniwersytetami Trzeciego Wieku. Instytucje te, posiadające gęstą sieć w licznych miejscowościach, żywo zainteresowane są zajęciami z zakresu teatru. Należałoby zatem utworzyć dla nich gotową ofertę zajęć teatrologicznych, obsługiwanych przez pracowników działu edukacyjnego, jak też zapraszanych do współpracy specjalistów. Pragnąłbym, aby Dział Edukacyjny zacieśnił więzy współpracy z Łazienkami Królewskimi i Zamkiem Królewskim oraz innymi muzeami funkcjonującymi w miejscach o ważnych tradycjach teatralnych.


Pracownia Dokumentacji, Biblioteka, Księgarnia


Mając świadomość, jak istotną działalność prowadzą Pracownia Dokumentacji, Biblioteka i Księgarnia, dołożę starań, aby zapewnić tym działom możliwość dalszego rozwoju. Bardzo przydatną rzeczą byłoby stworzenie centralnej bazy z informacjami o polskich teatraliach, przechowywanych nie tylko w Instytucie Teatralnym, ale i w innych ośrodkach dokumentacyjnych, muzealnych i naukowych. Chciałbym, aby Pracownia Dokumentacji rozpoczęła konsultacje z tymi ośrodkami, a także prace nad koncepcją stworzenia w dalszej przyszłości takiej bazy.


Konkursy, przeglądy i dotychczasowe projekty


Dołożę starań, aby dotychczas prowadzone programy, stanowiące wizytówkę Instytutu Teatralnego, miały możliwość dalszego rozwoju. Ważną częścią działalności są realizowane na zlecenie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego projekty takie jak Konkurs na Wystawienie Sztuki Współczesnej, Konkurs na Inscenizację Dzieł Dawnej Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”, Konkurs im. Jana Dormana. Wydaje mi się, że można byłoby jeszcze lepiej wykorzystać potencjał tych przedsięwzięć (wydarzenia towarzyszące, edycje nagrań najlepszych spektakli). Podjąłbym też próbę stworzenia kolejnego konkursu, który roboczo określę tu jako „Mała Klasyka”. W konkursie tym brać mogłyby udział przedstawienia dla dzieci i młodzieży oparte na dawnych dziełach polskich, które, uczestnicząc obecnie w „Klasyce Żywej” nie mają, z racji formuły tego konkursu, większych szans na wejście do finału.Postaram się również położyć nacisk na rozwój programu „Teatr Polska”, którego ideę uważam za niezwykle ważną.


„Nikt mnie nie zna”


Kontynuację tego programu, w trakcie którego przybliżano dramaty oświeconych, Aleksandra Fredry czy Stanisława Wyspiańskiego wyobrażam sobie jako zajęcie się przez praktyków i teoretyków także twórcami zapomnianymi, dziełami mało znanymi, a wartymi przywołania.


„Ruch w Instytucie”


Rozwój zainteresowań teatrem tańca i szerzej ruchem w teatrze domaga się rozbudowy projektu, w którym uczestniczyliby zarówno rozmaici sceniczni praktycy, jak również badacze tego wymiaru sztuki teatralnej. Liczyłbym, że w rozwinięciu koncepcji tego projektu zechcą mi pomóc dr Katarzyna Anna Małachowska, Julia Hoczyk i Hanna Raszewska-Kursa.


Teatr alternatywny


Instytut Teatralny powinien nadal wspierać najciekawsze poszukiwania teatrów alternatywnych. Z jednej strony zależałoby mi na dalszym rozwoju Archiwum Teatru Alternatywnego, z drugiej zaś na prezentacji osiągnięć współczesnych scen należących do tego nurtu. Przy realizacji planów liczyłbym na pomoc p. Włodzimierza Staniewskiego, p. Piotra Borowskiego i dra hab. Tadeusza Kornasia.


Projekt etnoscenologiczny „Polska teatrosfera”


Instytut Teatralny powinien uruchomić projekt etnoscenologiczny, poświęcony badaniom nad polskimi tradycjami widowiskowymi, specyfiką polskiego „ciała widowiskowego”, nurtem szeroko rozumianego teatru narodowego. Badania te inspirowane koncepcjami prof. Jeana Marie Pradiera powinny stanowić odpowiedź na poszukiwania podjęte przez prof. Dariusza Kosińskiego w książce Teatra polskie. Historie. Chciałbym do tego projektu zaprosić dużą grupę badaczy polskich widowisk związanych z różnymi ośrodkami akademickimi. Do współpracy będą mogli włączyć się również praktycy teatru, zainteresowani poszukiwaniami polskiego stylu narodowego.


Projekt orientalistyczny


Myślę o uruchomieniu projektu służącego komunikacji polskich badaczy zajmujących się teatrami orientalnymi. Badania te pozostają w Polsce rozproszone. Próba ich skupienia przyniesie z pewnością wymierne korzyści, a jednocześnie zapewni Instytutowi prestiż. Do poprowadzenia projektu namawiałbym dr Mariannę Lis.



Nagroda im. Zbigniewa Raszewskiego


Oryginalne i najciekawsze badania nad teatrem rodzimym należałoby uhonorować poprzez przyznawanie co roku nagrody im. Zbigniewa Raszewskiego przeznaczonej dla autora najbardziej wartościowej monografii z historii teatru polskiego.


Teatr muzyczny


Skoro w ostatnich latach obserwujemy w Polsce ogromny rozwój teatrów muzycznych (w bardzo szybkim tempie powstają kolejne sceny musicalowe, a jednocześnie tworzone są też nowe instytucje operowe), tendencja ta powinna znaleźć odbicie w działalności Instytutu Teatralnego. Przede wszystkim można by uruchomić cykl spotkań poświęconych musicalowi (tu liczę na współpracę z drem Jackiem Mikołajczykiem i p. Danielem Wyszogrodzkim). Uważam, że dobrym pomysłem byłoby podjęcie współpracy ze Stowarzyszeniem Miłośników Sztuki Barokowej Dramma Per Musica (m. in. prof. Lilianna Stawarz i dr hab. Anna Radziejewska) prowadzącym obecnie najbardziej interesującą działalność, jeżeli chodzi o wystawienia operowe w Polsce. Należałoby również pomyśleć o współpracy z Polską Operą Królewską (najbliżej od Instytutu Teatralnego położonym teatrem) i jej dyrektorem prof. Ryszardem Perytem.


Sacrum w teatrze


Interesujące efekty mógłby przynieść projekt dotyczący sacrum w teatrze. Wyobrażam sobie, że z jednej strony powinien on opierać się na poszukiwaniach w obrębie widowisk polskich i szerzej – zachodnich (współpraca z Centrum Jana Pawła II i Scholą Teatru Węgajty), z drugiej zaś powinien dotyczyć również teatrów Wschodu (współpraca z orientalistami).


Widowiska ludowe


Na wsparcie Instytutu Teatralnego zasługują przedsięwzięcia widowiskowe wywodzące się z kultury ludowej. Chciałbym, aby wybrane, najbardziej reprezentatywne spektakle pokazywane były w siedzibie Instytutu. Przy projekcie liczyłbym na współpracę p. Lecha Śliwonika i dr Zofii Dworakowskiej.


Teatr wykluczonych


Ważnym zagadnieniem wydaje się teatr tworzony przez osoby wykluczone bądź do nich adresowany. Odpowiednio zrealizowany projekt mógłby nie tylko przybliżyć szerszemu gronu problematykę tej części teatralnego życia, ale również wesprzeć twórców działających na marginesie społeczeństwa. Interesujące badania nad teatrem więziennym prowadzi dr Magdalena-Hasiuk-Świerzbińska, którą chciałbym zaprosić do realizacji tego projektu.


Współpraca z Polskim Towarzystwem Badań Teatralnych


Polskie Towarzystwo Badań Teatralnych zrzesza uczonych zajmujących się zgłębianiem wiedzy o teatrach w różnych krajach i kulturach. Ten ogromny potencjał można byłoby wykorzystać poprzez organizację cyklicznych spotkań, w trakcie których kolejni specjaliści przybliżaliby zagadnienia związane z teatrami na świecie.


Współpraca ze studentami i absolwentami uczelni teatralnych


Biorąc pod uwagę, że w Warszawie działają wydziały kształcące przyszłych praktyków teatralnych, należałoby pomyśleć o uruchomieniu stałej współpracy z nimi, tak ażeby studenci aktorstwa i reżyserii mogli prezentować swoje przedsięwzięcia także poza uczelnią. Oferta Instytutu powinna być również skierowana do absolwentów szkół artystycznych. Mam nadzieję, że plany te pozwolą na rozwinięcie realizowanego przez Instytut programu „Placówka”.


Warsztaty dramatopisarskie


W związku z szybko rozwijającym się zainteresowaniem pisaniem dla teatru chciałbym uruchomić warsztaty dramatopisarskie, prowadzone przez profesjonalistów. Dobrym pomysłem wydaje mi się, aby najlepsi z adeptów tych warsztatów mieli okazję do zaprezentowania publiczności swoich prac w formie prób czytanych. Wykonawcami mogliby być studenci wydziałów aktorskich.


Konsultacje środowiskowe


Ażeby działalność Instytutu Teatralnego najlepiej odpowiadała potrzebom szeroko rozumianego środowiska (tak artystów teatru, teatrologów, jak i teatromanów) chciałbym organizować regularne konsultacje z osobami w różnoraki sposób związanymi ze sceną. Liczyłbym również na współpracę z Narodowym Centrum Kultury i możliwość wykorzystania prowadzonych na jego zamówienie badań socjologicznych.


Ważne rocznice


W roku 2019 przypada setna rocznica powstania Teatru Reduta. Skoro rozmaite ośrodki planują wydarzenia bądź wydawnictwa z tej okazji, również Instytut Teatralny powinien włączyć się w owe działania. Jeżeli chodzi o ważne rocznice w kolejnych latach, to w roku 2020 wypadnie stulecie śmierci Szymona An-skiego, stanowiące okazję do pochylenia się nad teatrem żydowskim w Polsce, a w roku 2021 – Gabrieli Zapolskiej, pozwalające zastanowić się nad rolą kobiet w teatrze. Z kolei w roku 2022 obchodzić będziemy setną rocznicę urodzin Józefa Szajny (okazja do dyskusji nad poszukiwaniami teatralnymi), a w 1923 – Gustawa Holoubka (sposobność do zagłębienia się w zagadnienia sztuki aktorskiej).



PRZECZYTAJ POPRZEDNIĄ CZĘŚĆ CYKLU "LISTY POLSKIE"


PRZECZYTAJ NASTĘPNĄ CZĘŚĆ CYKLU "LISTY POLSKIE"


PRZEJDŹ DO PIERWSZEJ CZĘŚCI CYKLU "LISTY POLSKIE"

491 wyświetlenia

info

Zarejestruj się - wkrótce!

© 2019 teatrologia.info

  • Facebook - Biały Krąg