Wojciech Dudzik i Patryk Kencki / Dyskusja o PTBT

Aktualizacja: 11 cze 2019


Droga Madeleine!

Choć tym razem mój liścik jest bardzo krótki, to w zamian przesyłam Ci pakiecik korespondencji. Jak zapewne pamiętasz, w poprzednim liście podzieliłem się z Tobą kilkoma uwagami dotyczącymi Polskiego Towarzystwa Badań Teatralnych. Pan profesor Wojciech Dudzik, prezes tegoż stowarzyszenia, zechciał przygotować odpowiedź na ogłoszone przeze mnie wątpliwości, a że wyraził życzenie, aby Cię z nią zapoznać, list ten dołączam do naszej korespondencji. Przesyłam Ci również moją replikę - niedługą, bo nie chciałbym, abyś mi zarzuciła, że trąci ona pedantem. O innych sprawach postaram się napisać w osobnym liście.


Serdeczności

P.


Warszawa, 6 maja 2019

Szanowny Panie Patryku,

w felietonie – czy też liście do jakowejś damy – opublikowanym na wortalu www.teatrologia.info zechciał Pan poświęcić jeden akapit działalności Polskiego Towarzystwa Badań Teatralnych, które współzakładaliśmy w 2012 roku. Cieszę się, że wspomniał Pan o tegorocznej Nagrodzie PTBT, przyznanej przez nasze środowisko już po raz siódmy. Różnorodność nominowanych i nagrodzonych dotąd tytułów najlepiej świadczy o tym, że jest to wyróżnienie reprezentatywne, a forma wyboru książki-laureatki drogą głosowania, choć oryginalna na tle innych nagród, sprawdziła się – co i Pan przyznaje.


Nie ja jedyny jestem jednak niepomiernie zdziwiony dalszym ciągiem Pańskiego listu, w którym wskazuje Pan „rozmaite wady” w działalności PTBT. Dziwi mnie nie krytyka (na tę zawsze jesteśmy otwarci), ale jej nieprawdziwe podstawy. Muszę się do nich ustosunkować, by Pańska paryska korespondentka, a przy okazji krajowi czytelnicy nie wyrobili sobie fałszywego obrazu działalności naszego stowarzyszenia, integrującego niemal wszystkich badaczy teatru, dramatu i widowisk.


Pisze Pan: PTBT jest „organizacją nazbyt scentralizowaną, której zarząd podejmuje rozmaite ważkie decyzje bez konsultowania ich z nami”, a „programy kolejnych naszych zjazdów winny lepiej odpowiadać potrzebom i zainteresowaniom szerszego grona badaczy. Nie ja jedyny uważam, że przydałyby się nam zautonomizowane oddziały lokalne czy sekcje skupiające reprezentantów poszczególnych subdyscyplin”. A przecież od początku zarząd nie robi nic innego, tylko konsultuje, apeluje i zaprasza do współpracy. Czyżby nie otrzymywał Pan rozsyłanych przez zarząd biuletynów? Niemal w każdym zachęcamy do aktywnego włączania się w prace PTBT. W biuletynie nr 11 (20 XII 2017) pisaliśmy: „Podczas ostatniego panelu Zjazdu dyskutowaliśmy w głównej mierze o możliwościach rozszerzenia działalności merytorycznej PTBT. W toku niemal czterogodzinnej dyskusji padały propozycje między innymi powołania tematycznych grup roboczych, organizowania spotkań i seminariów w ośrodkach lokalnych pod patronatem PTBT (lokalne kluby PTBT), stworzenia «latającego uniwersytetu PTBT» w zmieniających się lokalizacjach”. I dalej: „Wszystkich Państwa zachęcamy do realizowania swoich pomysłów i podejmowania nowych inicjatyw. Jeśli ktoś z Państwa będzie potrzebował wsparcia Zarządu lub pomocy w sprawach formalnych, uprzejmie prosimy o kontakt”. W następnym biuletynie poddaliśmy pod konsultacje pomysł poświęcenia kolejnego Zjazdu dziedzictwu Reduty – z racji setnej rocznicy jej powstania. „Jeśli Państwo zaakceptowaliby ten pomysł – pisaliśmy 11 VI 2018 roku – zarząd przystąpi do jego opracowania merytorycznego”. Czy na tym polega „centralizm”? Czy odpowiedział Pan na ten apel? A może zwrócił się Pan z jakąś propozycją do zarządu, a myśmy ją odrzucili? Na tym właśnie polega problem: wyglądamy inicjatyw i pomysłów jak kania dżdżu, powołaliśmy nawet koordynatorkę wszelkich „oddolnych” inicjatyw, ale chętnych do pracy społecznej na rzecz środowiska ciągle jest niewielu. A to przecież nie zarząd ma organizować wszystkie formy działalności członkiń i członków PTBT. PTBT to my, czyli blisko 200 osób, a nie siedmioosobowy zarząd. Jeśli ktoś chce, to działa – na przykład w Latającej Akademii Języków Tańca powołanej pod auspicjami PTBT z inicjatywy Wojciecha Klimczyka. Proszę więc nie czekać na inspiracje z „centrali” – centralizm się przecież Panu (słusznie) nie podoba, tylko działać. Jeśli by Pan np. chciał zorganizować paryską sekcję PTBT i zaprosić do niej także swoją przyjaciółkę Madeleine – proszę bardzo, pomożemy. Na razie zaś proszę jej przesłać mój list.

Z pozdrowieniami

Wojciech Dudzik

prezes PTBT


Szanowny Panie Wojciechu!


Bardzo dziękuję, że zechciał się Pan obszernie odnieść do moich uwag, dotyczących działalności Polskiego Towarzystwa Badań Teatralnych. Pański wywód jest zaiste tak przekonujący, iż oponent gotów byłby zwątpić w zasadność krytyki. Przenikliwi czytelnicy muszą jednak zwrócić uwagę, że kładziemy akcent na nieco odmiennych kwestiach. Pan wspomina raczej o wymiarze intencjonalnym, czyli dobrej woli Zarządu, w którą zresztą nie mam powodu wątpić. Ja z kolei komentuję stan faktyczny, będący wynikiem nie tylko polityki Zarządu, ale z całą pewnością i wspomnianej przez Pana pewnego rodzaju bierności nas, czyli szeregowych członków.


Pozwoli Pan zatem, że, odpowiadając na Pański list, postawię następujące pytania:


- Czy dobrze rozumiem, że Zarząd PTBT jest otwarty na tworzenie jednostek organizacyjnych naszego stowarzyszenia i czy możliwe jest stworzenie Sekcji Historyków Teatru?


- Czy gotów jest Pan rozważyć taką możliwość, aby w przyszłości członkowie naszego stowarzyszenia mieli wpływ nie tylko na tematykę, ale również na program zjazdów PTBT?


Rozumiem, że o trzeciej z poruszonych przeze mnie spraw (podejmowanie przez Zarząd ważnych decyzji bez konsultacji z członkami stowarzyszenia) nie życzy Pan sobie rozmawiać publicznie. Czy nie uważa Pan jednak, że jawna dyskusja dotycząca dalszego funkcjonowania Polskiego Towarzystwa Badań Teatralnych może okazać się niezwykle pożyteczna dla naszego stowarzyszenia?


Serdecznie Pana pozdrawiam

Patryk Kencki


PRZECZYTAJ POPRZEDNIĄ CZĘŚĆ CYKLU "LISTY POLSKIE"


PRZECZYTAJ NASTĘPNĄ CZĘŚĆ CYKLU "LISTY POLSKIE"


PRZEJDŹ DO PIERWSZEJ CZĘŚCI CYKLU "LISTY POLSKIE"

209 wyświetlenia

info

Zarejestruj się - wkrótce!

© 2019 teatrologia.info

  • Facebook - Biały Krąg